
Jeśli na co dzień wasz tryb życia wiąże się z wielogodzinnym siedzeniem, to musicie sobie zdać sprawę z konsekwencji jakie z tego wynikają. Sztywne biodra, kolana czy bóle w odcinku lędźwiowym oraz sztywność szyi to jedne z wielu możliwych problemów, które mogą trapić was w przyszłości. Praca siedząca stanowi dla kręgosłupa największe wyzwanie i nawet, gdy robicie to prawidłowo, wywieracie dalej 40% więcej obciążenia na kręgosłup w porównaniu ze staniem [1].
Dlaczego o tym piszę? Okazuje się, że długotrwała praca siedząca jest szkodliwa nie tylko dla ciała, ale i dla umysłu [2]. Niestety mało się mówi o tym, że brak aktywności fizycznej pozbawia wasze mózgi umiejętności uczenia się. Jeśli większość swojego czasu spędzacie siedząc, to w tym wpisie dowiecie się, co zrobić, aby poprawić wasze zdrowie w tym aspekcie.
Najlepiej nada się krzesło z twardym oparciem i siedziskiem, aby już krótkotrwała, statyczna pozycja powodowała dyskomfort, ponieważ brak komfortu to najlepszy przyjaciel ruchu. Utrata wygody spowoduje odruchową zmianę pozycji na bardziej komfortową. Aczkolwiek, gdy siedzisko będzie dla Was za twarde, to jak najbardziej możecie wybrać krzesło z cienką warstwą obicia.
Najlepszym sposobem siedzenia na krześle jest opieranie 60% wagi naszego ciała na guzach kulszowych (twardych, symetrycznie położonych strukturach kostnych, które na pewno poczujecie pod pośladkami, gdy tylko usiądziecie na twardej nawierzchni) oraz pozostałych 40% wagi przeniesionej w dół na pięty [2].

Niesie to za sobą dwie bardzo ważne korzyści:
Ustawienie budzika na 20 minut, po czym przynajmniej 2 minuty poświęcić na ruch. Po 3 takich cyklach warto wybrać się na dłuższą przerwę, np. na spacer wokół biura, miejsca zamieszkania, lub szkoły. Taki regularny rytuał nie tylko poprawi krążenie krwi w zastałych miejscach naszego ciała, ale także zwiększy szansę na utratę wagi, zmniejszy ryzyko chorób serca, a spacer dodatkowo zwiększy kreatywność, poprawiając pracę mózgu odpoczynkiem od ciągłego skupienia [3].
Jeśli nie macie możliwości, aby przynajmniej co 30 min wstać i iść, ostatnią deską ratunku będzie jak najczęstsze zmienianie pozycji. Kiedy to robić? Słuchajcie swojego ciała! Zmieniajcie pozycje, gdy tylko poczujecie dyskomfort podczas siedzenia. Korzystajcie z przykładów ze zdjęcia poniżej, aby weszło wam to w nawyk.

Nie ma nic lepszego dla ciała jak codzienna profilaktyka w postaci ruchu przy siedzącym trybie życia. Jeśli Wasi znajomi przyciągani są przez krzesła dłużej niż 6 godzin dziennie, koniecznie przekażcie im ten wpis!
Udaj się do fizjoterapeuty, jeśli podczas pracy męczy Cię ból, a zastosowane porady nie przynoszą dla Ciebie ulgi.

[1] M.E. Benden, Could You Stand..., op. cit., s.40.
[2] G. Cranz, The Chair: Rethinking Culture, Body, and Design, W. W. Norton, New York 2000, s. 104.
[3] Stand Up, Walk Around, Even Just for '20 Minutes, NPR Books, May 9, 2012.